Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl
Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl

{świat według Patki.}

Wrzucam pięć kostek lodu i brnę dalej w to gówno, z arsenałem uśmiechu .

Na wykończonych tylnich kończynach , uśmiechając się do odbicia w wystawach.

Nic nie zmienię , więc czemu by nie śmiać się do siebie ?

Już nie obwiniam się za żaden dzień. Wiem ,że jestem jak każdy „wytworem ‘’ innych dogmatów.

Więc doszukuję się wszystkiego po trochu w tym ,w czym nie powinnam.

Oddaję się zmysłom , na sekundę tracąc świat z oczu.

Później czołgam się przed Tobą Boże na kolanach, czując Twój oddech gdzieś tam przy uchu.

I choć to dziwne czuję jak ktoś opuszkami uderza w struny, nie mogę pamiętać!

To zbyt dawno . Może ta muzyka płynie mi we krwi. Przepraszam.

Nic nie chcę, o nic nie proszę…  ZABIERZ MNIE TYLKO STĄD DALEKO.

Pozwól mi oddychać. Idzie wiosna. Gdzieś w podświadomości ją czujesz.

Znowu będę siadywała na tym mostku na molo , myśląc o niebieskich migdałach.

Albo po prostu wezmę koc, rower, książkę i ucieknę przed calutkim światem.

Po maturze obieram nowe cele. Nauczę się czegoś nowego. KAŻDY MA SWOJE POWOŁANIE.

Lalalala. A później przychodzi ósmy dzień tygodnia i znów nic nie wiesz.

 

 

 

Śniłaś mi się dzisiaj...

Prawie zapomniałem ,że potrafię tak tęsknić.

z kwiatków.

 

 

 

 

 

 

Jeśli umiem kochać. To na ten temat powiem tylko jedno.

Kocha się za wady. Za nic innego. Za wszystko inne potrafią " kochać  " wszyscy.

Mało kto potrafi kochać za sposób w jaki przykłada się kubek do ust ,

zawiązuje buty,maluje lewe oko. Kocha się za głupoty, nie za osiągnięcia.

Kocha się za zapach skóry i za kolor snów. Kocha się za to , że ktoś jest na kogoś wściekły - już go prawie

niecierpi, a później w nocy -po kryjomu , głaszcze po policzku i liczy rzęsy.

Nie potrzebne definicje. KOCHA SIĘ ZA WADY.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Idę spać.

na kolanach,

do białego rana,

po omacku,

resztkami nadziei.

 

 

 
skomentuj // 2010-04-04

{świat według Patki.}

 
 
 
 
COŚ Z CYKLU " guzik prawda " :
 
 
[ 10 rzeczy ,których się muszę nauczyć :
 
1. Zmieniać koło .
2. Jeżeli już sobie kupię samochód-
nie zapier...niczać , zwłaszcza że wiem czym to grozi.
3. Wykorzystywać czas!
4. Regularnie sprzątać.
5. Poświęcać więcej czasu sobie ( tak,tak kocham egoizm ^^ )
6. Zrobić coś dobrego dla świata.
7. Pisać na zawołanie.
8. Uśmiechać się do każdego swojego odbicia w wystawie.
9.Żyć jak by jutra miało nie być.
10. Okazywać uczucia tym, których kocham. ]
 
 
*

Pada deszcz. Oczekiwania schowałam pod łóżko. A niech sobie leżą. Pod łóżkiem leży wszystko , czego w  życiu już nie potrzebuję , ale szkoda mi wyrzucić.  Światła , noc , szosa i muzyka. Znów pada , widzisz ? Może u ciebie nieco lepiej, nie wiem.Tutaj pada. Nie wiem który raz ,przed tym końcem świata. Jeden dzień później [ ba! sekundę później ] żałujemy każdej literki. A później po plecach przechodzi jakiś dreszcz, przeszłości czy tej przyszłości, którą masz w  głowie - której nie wyjawisz światu. Tkwisz w tym . Wiem. Ja też. Oddycham. Czy to mało ? Odwracasz się plecami do ściany. Też tak lubię. Wszyscy wolą przy ścianie. Na ścianie nic nie wisi. Zastanów się nad tym. Pomyślałbyś sekundę temu ? NIC NIE WISI. Ale dźwięki płyną w eter. To po mnie zostanie. I po tobie. Wszystko niech przeminie, może musi. Coś jednak tu zostanie. Obiema stopami stojąc na barierce na balkonie. Zapieram się przed upadkiem.A oni dalej śpiewają.  W głowie mi szumi. A później znów tańczymy. Znów obok, nigdy nie razem. dobranoc słonko.


skomentuj // 2010-03-29

{świat według Patki.}

Uwiera mnie w samym środku ta nieobecność.

Jakby były ulice , na których nic nie słychać.

Sprzedaję z głowy resztki bezsensu.

Dopada mnie sen.

Nic za to nie mogę.

Paradoks teatru , paradoks scenariuszy.

Manekiny z wystaw i ich geniusz.

Nie czuć , nie mówić, nie myśleć –

Stać.

Z setek porozbijanych części tego samego lustra

Poskładać życie.

Bawić się nim.

Zapomnieć o siedmiu latach nieszczęścia.

Iść tą samą ścieżką

I wcale nie być szczęśliwym.

 

 

 

 

 

 Z A P A Ć K A Ł A M S O B I E M Y Ś L I .


skomentuj // 2010-03-26

{świat według Patki.}

 

 S E N .

nie lubię takich!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale kiedy będzie robił przegląd swoich ulubieńców
to chyba nas nie znajdzie
, choć lubiliśmy spektakle
sezonów, gwiezdne zapusty, szum nieba
broczącego światłem tamtej sierpniowej nocy
kiedy płynęliśmy na wstecznym biegu aż pod ścianę lasu
śmiejąc się do krawężników, zrywając boki w zielonym
nierządzie lata. Chcieliśmy osunąć się
na miękkie łachy świtu, tymczasem noc
zagarnęła nas w niebo meteorów.

Cóż, gdzie indziej inaczej myśli się o życiu.
Kiedy z papierosami w ustach na niepewnych nogach
staliśmy rozkołysani, dwa statki na kotwicowisku
lustrujące się seriami niejasnych sygnałów -
czy nie pragnąłeś być jedynie perspektywą,
polem mojego widzenia
, nie zaś rzeczą olśnioną
bladymi płomykami na twoich ciemnych szkłach?
Taka gęsta atmosfera. Jakby moje dni
były otaksowane, a twoje wargi gotowe
już mówić, że ach, t a m t y m razem
(a był to ostatni raz) los
działał stanowczo w sposobie patrzenia,
gdyż ten, który wszechobejmuje, unosi
w przyszłość rzecz dawno minioną,
wycofaną przez życie z obiegu
jak meteoryt. I od tej pory
twój każdy krok będzie donikąd,
gdzie na ciebie czekam.

 

 

Sosnowski, mój ulubieniec ostatnio.

 

 

 

 

Chyba nie potrzebne tu moje słowa dziś.

Dobranoc całemu światu. 

;-)


skomentuj // 2010-03-24

{świat według Patki.}

 
 
 
 ***
 
zegar tyka.popsuł się,ale tyka.
nie mam pióra za to cierpię
na nadmiar oczekiwań.
nie umiem stawiać kropek,
łatwiej mi wychodzą przecinki.
obgryzam długopis i 
zwiędły mi róże.
wszyscy mnie przerażają, ja ich 
przerażam, świat się kręci dalej.
nie znoszę swoich zachowań
i obnażam się przed Bogiem.
unoszę głowę nad tłum ,
chcę dojrzeć słońce.
jest pierwszy dzień wiosny , p a d a  . . . 
w sercu, w głowie. Kurwa. W życiu.
 
21.03.2010
 
 
 
 
 
 
***
 
 
wyrwane z pamiętnika.
 
 
 
 
 

skomentuj // 2010-03-23

{świat według Patki.}

 
 
 
Usłyszałam dzisiaj coś mądrego : miłość jest jak róża. Jest taka piękna ,kiedy rozkwita-ale nie można
próbować na siłę tego zrobić,bo się ją zniszczy. Jesteśmy wielką przestrzenią , w której rodzi się miłość.
Prawdziwa miłość jest wolnością. * Weekend całkiem,całkiem udany. Mimo wszystko miło jednak wrócić
do domu. Z tegoż względu udam się niedługo na spoczynek,bo po prostu nie wytrzymuję.
 
Zgubiłam siebie . Płakałam ,bo boję się że nie potrafię sprostać oczekiwaniom.
Właściwie są to oczekiwania całego świata względem mnie. Tysiące jednakowych miast.
Nigdy nie brałam siebie pod uwagę i teraz ciężko mi zrobić coś w tym kierunku bez wyrzutów sumienia.
Jednakże wiem ,że muszę. Muszę sama się dowiedzieć co zostało napisane dla mnie .
Wszystkie wszechświaty sprowadzają się do jednego.
 
Mocy,mocy mi trzeba!
 
 
Od jutra biorę się za eseje, a co!
 
 
 
"Jeżeli mnie zapytasz jak masz skończyć
możesz chcieć zadać pytanie jak to jest
gdy następnie mnie zapytasz jak to jest
ja ci po prostu nie odpowiem"
 
Sosnowski.
 
 

skomentuj // 2010-03-21

{świat według Patki.}

 
 
 
 
 
 
 
 Więc kim naprawdę dla mnie jest ?
Muza ? Też nie.
Co najwyżej niby-muza!
Bo za bardzo z tego świata, żadnej mgły czy liryki.
I tylko trochę tajemnicy.
I szczypta fikcji.
Ale czy bez niej , bez tej cielesnej i nagiej,
jaką mam w tej chwili w głowie,
byłbym w stanie napisać chociaż linikję ?
 
 
h.k.

skomentuj // 2010-03-15

{świat według Patki.}

 

 

 

 

 

 

 PIĘĆ NAJWAŻNIEJSZYCH SŁÓW.

 

 

dla Was...

Czekam za komentarzami.

 

 

 

 


skomentuj // 2010-03-14

{świat według Patki.}

Zatrzymaj mnie nie daj mi odejść
Zapomnę cię nie będzie już nic
Cienie we mgle jak znajdę drogę
Jutro już nikt a dziś jeszcze my

 

 

muszę odpocząć od przeklikiwania uczuć .

chyba pierwszy raz nie chce mi się tutaj żalić.

po to mam pamiętnik.

 jeżeli cokolwiek tu będzie w najbliższym czasie to opowiadania.

myślę nad hasłem.

 

 

 

 

 

Jeśli zwątpisz choć jeden raz...
To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę...

Powrotów nie będzie.

 

 


skomentuj // 2010-03-09

{świat według Patki.}

Nie umiem już pisać o swojej miłości. Umiem napisać tysiące możliwych historii , które rodzą się w mojej głowie, ale nie potrafię napisać swojej. Dawno temu A. napisała mi w pamiętniku , że gdyby była wiewiórką to otaczałyby ją szyby i kominy. Do dziś nie wiemy co to miało znaczyć . Ale można być człowiekiem i być otoczonym zewsząd szybami. Jakby cały świat dział się przez pryzmat , czegoś czego nie można przekroczyć. Czego nie można stłuc. Nie jestem prosta. Sama dla siebie nie potrafię być. Więc jak mogę być dla kogokolwiek ? Żeby zrozumieć świat, najpierw trzeba zrozumieć każdą wojnę , która narodziła się we własnej głowie. Ja rozumiem tylko część.  Dlaczego dopiero z upływem czasu rozumiemy pewne procesy zachodzące w naszym mózgu ? (  może kognitywistyka? )  Żyjemy ciągle albo nachalnie przyszłością, albo stęsknieni przeszłością… Nie umiemy żyć teraz. Przez to ,to całe zamieszanie z  życiem. Planujemy co będzie jutro, pojutrze, za miesiąc, rok , sto lat. Po co ? Równie dobrze mogę strzelić sobie w głowę pistoletem i zniszczyć w jednej sekundzie te wszystkie bajki przyszłości. Przyszłość , na równi z przeszłością są ważne , bo od nich zależy kierunek w którym pójdziemy. Jednak teraźniejszość posiada ten wyjątkowy urok, że pozwala obierać też inne kierunki.  Kiedyś myślałam tak :  gdyby Tata nie umarł , gdybyśmy się nie przeprowadzili , gdyby …  Gdyby, gdyby. Co mi po tym gdyby ? Nic  za nie nie mogę. Wtedy jeszcze nie decydowałam swoim życiem. Właśnie dlatego przeraża mnie dorosłość.  Może wciąż jestem dzieckiem. A może wmawiam tak sobie, żeby usprawiedliwić się sama przed sobą z pewnych chwil. Może byłam dzieckiem dwa lata temu , może byłam miesiąc , może tydzień.  Zapewne jednak nie jestem nim już od bardzo dawna, kiedy ktoś mi zabrał coś z życia. Rozbolała mnie głowa. Chyba za dużo myślę.  Albo za mało ?


skomentuj // 2010-03-09
.:book:.
look
tag

.:linkz:.


.:archivez:.


by martFa
4 linkup